Blog
Z dziejów ruchu ludowego
Z dziejów ruchu ludowego
Z dziejów ruchu ludowego historia ruchu ludowego
1 obserwujący 33 notki 3747 odsłon
Z dziejów ruchu ludowego, 19 marca 2017 r.

Franciszek Stefaniuk, Oświadczenie na 30-lecie Pomnika Witosa

36 0 0 A A A

Franciszek Jerzy Stefaniuk

Oświadczenie w sprawie 30. rocznicy odsłonięcia pomnika Wincentego Witosa przy pl. Trzech Krzyży w Warszawie, wygłoszone w Sejmie 24 września 2015 r.


image


Pani Marszałek! Wysoka Izbo! We wtorek, tj. 22 września [2015 r.], minęła 30. rocznica odsłonięcia pomnika Wincentego Witosa przy pl. Trzech Krzyży w Warszawie.

Wysoka Izbo! W 1980 r. obradujący w Warszawie VIII Kongres ZSL podjął jednomyślną uchwałę o budowie w stolicy Polski pomnika Wincentego Witosa. Postanowienie to miało istotne znaczenie dla sprawy przybliżenia społeczeństwu postaci jednego z najwybitniejszych synów polskiej wsi, w szczególności że wtedy historycznie ta postać była w jakiś sposób przemilczana. Spotkało się to z powszechną aprobatą, a nawet entuzjazmem wielotysięcznej rzeszy ludowców. Idea ta towarzyszyła przygotowaniom do obchodów 90. rocznicy narodzin na ziemiach polskich zorganizowanego ruchu ludowego. Przypomnę, że inicjatorem idei i przewodniczącym społecznego komitetu budowy był ówczesny prezes ludowców i marszałek Sejmu Roman Malinowski, który - warto przypomnieć - odegrał wielką rolę w procesie przełomu po wyborze Sejmu kontraktowego we wrześniu 1989 r.


Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W tamtym czasie ja i moi koledzy angażowaliśmy się w proces tworzenia funduszy na budowę pomnika Wincentego Witosa, ponieważ on był wybudowany ze składek ludowców, jak również uczestniczyłem w uroczystościach odsłonięcia pomnika. Dzisiaj niewielu pamięta o twórcach tego dzieła, natomiast wielu próbuje nawiązywać do idei Wincentego Witosa w formie wiecowania u stóp narodowego monumentu. Pozwolę sobie zatem przypomnieć słowa Wincentego Witosa, które kierował do narodu, a które nigdy nie straciły sensu, swojej wymowy: "Potęgi ani przyszłości państwa nie zbuduje żaden, choćby największy, geniusz, może to uczynić jedynie cały, świadomy swych praw i obowiązków, naród."


W ostatniej odezwie do narodu, także we wrześniu, w 1945 r., tzn. 70 lat temu, kilka miesięcy przed śmiercią, Wincenty Witos pisał do narodu: "Nie szukajmy cudów ani cudotwórców, nie gardźmy wzorami wypróbowanymi, korzystajmy z rady i pomocy ludzi doświadczonych, szczerze nam życzliwych, strzeżmy się rzekomych geniuszów i ludzi fałszywych.Nasze najbardziej żywotne interesy nakazują nam wszechstronne unormowanie stosunków z sąsiadami, rzecz naturalna, jak równy z równym. Rozpaczliwe gesty lub dąsanie się żadną realną polityką nie jest. Frazesy same, choćby kwieciste najbardziej, nic nie mogą przynieść ani zbudować.Świadomi swych praw i obowiązków, jak i odpowiedzialności przed przyszłością i Narodem, stańcie razem do pracy wytrwałej, tworząc dobra konieczne dla współczesnych i potomnych˝.

Jakże te słowa są dziś aktualne. Dobrze by było, by idąc do Sejmu obok pomnika Wincentego Witosa, politycy i posłowie o jego przesłaniu pamiętali. Dziękuję.


image

Franciszek Jerzy Stefaniuk jest ekonomistą i rolnikiem, działaczem ruchu ludowego, poetą. W latach 1989-2015 pełnił urząd Posła na Sejm, z czego w latach 1997-2001 jako Wicemarszałek izby.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Kultura